autor zdjęć Piotr Cybichowski

Sam Poznań miał stanowić składający się z trzech stref rejon umocniony. Pierwsza, zewnętrzna linia obrony przebiegała przez Murowaną Goślinę, Kostrzyn, Mosinę i Tarnowo Podgórne tworząc pierścień o średnicy ok. 50 km. Druga linia opierać się miała o Jezioro Kierskie, Złotniki, Morasko, Radojewo,

Miękowo, Gruszczyn, Zieliniec, Zalasewo, Garby, Tulce, Piotrowo, Luboń, Fabianowo i Krzyżowniki

tworząc pierścień o średnicy 24 km. Trzecia linia miała obejmować sam Poznań, zaś jej podstawę miał stanowić pierścień fortów z XIX wieku wraz z położoną centralnie cytadelą.

– To już tradycja, która kojarzy się z Poznaniem, z Cytadelą i wielkopolskim środowiskiem rekonstrukcyjnym – zapewnia Waldemar Jankowiak, prezes Stowarzyszenia Poznańska Grupa Rekonstrukcji Historycznej „Warta”, organizatora corocznej Bitwy. – Nie bawimy się w politykę i wiemy, że 23 lutego był datą związaną z pokonaniem garnizonu niemieckiego, a nie z wejściem Rosjan, którzy przecież już tu byli wcześniej, bo musieli pokonać Niemców na ulicach i otoczyć ich na Cytadeli. Tak samo nie chcemy szkodzić nietoperzom i dlatego przygotowujemy mniejszą niż zawsze imprezę, oddaloną od fortów, gdzie śpią, bo na polanie pod Dzwonem Pokoju.

Udostępnianie

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ